sobota, 28 września 2019

NASZ KOBUSZ UKOCHANY


Zmarł Jan Kobuszewski. Nasz ukochany Kobusz. Artysta przez bardzo duże  A, pod każdą postacią jaką mu przyszło odtwarzać. Artysta uwielbiany przez każdego, niezależnie skąd pochodzi i co  sobą  reprezentuje. I tylko jakowyś wiejski, kompletny trefniś, a nawet idiota, jakich mamy w bród mógłby temu zaprzeczyć. Kobusz ukochany w kabarecie Olgi Lipińskiej, Kobusz ukochany w Alternatywy 4, Kobusz ukochany w kabarecie Dudek Dziewońskiego. Kobusz ukochany w Czterdziestolatku. Kobusz ukochany w Szekspirze jak i Witkacym. Kobusz ukochany podczas prezentacji każdej roli jaką Mu  powierzono. Po prostu Kobusz ukochany i na tym poprzestanę. Jan Kobuszewski był spokrewniony z kilkoma innymi postaciami kabaretowo  komediowymi, m.in. z Pawłem Wawrzeckim, Zborowskim i Zaorskim. To naprawdę znakomita rodzina która zapisze się w temacie, jak pobudzić radośnie naród cierpiący pod czerepem komunizmu moskiewskiego. Powiem tak: Wraz z moim drogim mojemu sercu kolegą Bogusiem zwanym Kaktusem, który niedawno odszedł do wieczności, Kobusza uważaliśmy za naszego trzeciego brata. Gdyby grób Janka Kobuszewskiego znajdował się bliżej mojego miejsca zamieszkania, moim, który wiekiem  zbytnio nie odbiega bohaterowi, to  Kobusz z mojej ręki codziennie mógłby się spodziewać świeżego kwiecia na swojej płycie cmentarnej. Chwała Tobie Mistrzu. Śpij spokojnie, boś na to jak mało kto zasłużył. Śpij z uśmiechem, którym natura Cię tak hojnie obdarzyła i którym potrafiłeś się dzielić z milionami widzów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

AFE, ALE SMRÓD!

W dniu 13 października Polska kolejny raz wypuściła śmierdzącego bąka w salonach Europy. Wybaczcie chorej staruszce. Postępującą demen...