BO ZDROWIE JEST NAJWAŻNIEJSZE

Jutro 31 grudnia. Imieniny Sylwestra.Dla mnie dzień jak co dzień, nic szczególnego, poza tym, że mój szwagier to Sylwester, a więc nie sposób przeoczyć daty. Zatem życzenia i te tam inne okolicznościowe ukłony, uśmiechy i całusy okraszone milutkimi słowy „zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo zdrowie jest najważniejsze”. Akurat o północy tegoż dnia podobne życzenia padną z ust wielu milionów Polaków na zabawach sylwestrowych i nie tylko. Ot, standard. Często wypaplany bezmyślnie z gąb już upojonych alkoholem i upaćkanych sałatką. Rozgrzane tańcem panie w on czas gorączkowo rozpinają guziki opinające górne partie piersi dla złapania świeżego powietrza, zanim odwdzięczą się sztucznym uśmiechem i rewanżem podobnych życzeń za te co usłyszały od współbiesiadników dotychczas nie poznanych, po czym tak rozluźnione, wraz ze swoimi partnerami wyjdą przed budynek aby podziwiać fajerwerki odpalane przez onych. Przyzwyczaiłem się do tegoż corocznego rytuału i przyznam się ,że on mnie nudzi, a...