To po prostu „dzień dobry” w języku naszych bratanków znad Dunaju. Oczywiście co ciekawe, taki grzecznościowy zwrot dotyczy tylko towarzystwa mężczyzn. W stosunku do kobiet powitanie jest bardziej serdeczne, brzmi jak pocałunek. Nie potrafię przytoczyć, darujcie. Tak witałem się z bratankami w czasie kilku pobytów nad Dunajem, w Budzie, w Peszcie czy też innych małych miejscowościach np. w Tapolcy. Stolica Węgier składa się z dwu części miasta rozdzielonych rzeką która płynie przez kilka stolic Europy bałkańskiej. Budapeszt to piękne miasto, które w swej historii ma okresy słoneczne, jak chociażby wiekowe braterstwo z Wiedniem w okresie panowania cesarstwa austro-węgierskiego, ale też dni tragiczne roku 1956, kiedy to milion obywateli węgierskich poprzez otwartą granicę austriacką znalazło swoje nowe życie na całym świecie, w tym cała reprezentacja piłkarska, trzykrotni mistrzowie olimpijscy, oraz bardzo liczący się zawodnicy w mistrzostwach świata. Węgry, (Hungary), niewiel...
W szystkich moich stałych, a i tych okazjonalnych Czytelników bardzo przepraszam za wstrzymanie cyklicznych wydań postów w ramach bloku „Z IRONIĄ NA OSTRO”. Przepraszam też a priori za to, że w chwili obecnej nie jest możliwe dalsze redagowanie postów następnych. Jest to spowodowane moimi kłopotami zdrowotnymi. Ciężka choroba uniemożliwia mi zdobycie się na jakikolwiek wysiłek w tym względzie. Serdecznie przepraszam, tudzież serdecznie pozdrawiam. Torunczyk (blog: abrozar.pl) , 29.08.2014.
W kraju, który cudami stoi nie trudno również o cudaków, którzy może mniej wyglądem, a więcej wyjątkowym ograniczeniem mózgowym potwierdzają takie przypadłości. Bodajże dwa dni temu telewizja pokazała coś, co przypomina tego typu stwór. Zgodnie z pojemnością mózgu nazywa się … Noga, a właściwie tylko jej ... zadnia część, czyli Pięta. Zwolennik stosów inkwizycyjnych dla wszystkich nie wyznających jego wartości. Podobno był nauczycielem, w co trudno dać wiarę, chyba że religii.. Taka trywialna przypadłość natury w XXI wieku. Dopuścili go do telewizji, chyba dla uatrakcyjnienia programu, oraz rozbawienia publiczności zaraz po informacji o kolejnych wpadkach politycznych rządu. Co to ten osobnik nie opowiadał w towarzystwie pana Legierskiego na temat dyskutowanej przez parlament ustawy o związkach partnerskich, tego żaden jako tako zdrowy na umyśle człowiek nie pojmie. Ze względu na higienę nie warto powtarzać jego dosłownie wydukanych mądrości. Jedno jest tylko pewne, że dla pana ...
My też życzymy dobrego samopoczucia przez cale święta i Nowy Rok. Czytelnik.
OdpowiedzUsuńJa też życzę dużo łask bożych, bo bez nich ani rusz.I Palikot nie pomoże, o mój ty Boże.Kościelny z Przemyśla.
OdpowiedzUsuń