CEL: PRZEPĘDZIĆ DUCHA
Jestem obywatelem kraju, którego stolicą rządzi Duch Święty za pośrednictwem nawiedzonej damy o dwuczłonowym nazwisku Hanna Gronkiewicz Waltz. Owa dama z tą nadprzyrodzoną istotą związała się na dobre i na złe, do tego stopnia, że zaraz po osobistym przebudzeniu budzi niewidzialnego towarzysza, by jej asystował, a właściwie wskazywał ścieżkę, po której ma stąpać w ciągu dnia podczas sprawowania odpowiedzialnej funkcji prezydenta miasta stołecznego Warszawy. Z Duchem Świętym pani Hanna szła przez życie po wielu stanowiskach, na których umieszczał ją On właśnie. Ponoć na stanowisku prezesa NBP pomagał jej liczyć nasze narodowe miliardy, bo przecież kto fizycznie mógłby to zrobić bez sił nadprzyrodzonych. Ponoć dzięki duchowi pani HGW objęła stanowisko jednego z wiceprezesów EBOiR w kraju, gdzie pensje wypłacają w funtach, co oczywiście bardzo ją satysfakcjonowało, jako że miliardy polskiej gotówki przepływające przez jej dłonie nieco jej zbrzydły, nie mówiąc już o tym, że utrudniały...