sobota, 16 maja 2020

TOMASZU, NIE ODPUSZCZAJ TYM ZBOKOM



Tak jak setki tysięcy rodaków w dniu dzisiejszym obejrzałem film Tomasza Sekielskiego „Zabawa w chowanego”, film traktujący o szambie pedofilii w polskim Kościele. Nie spodziewałem się niczego nowego, niczego przełomowego, pokazanego nie tylko w poprzednim filmie „Tylko nie mów nikomu”, ale i w codziennych reportażach ukazujących się w prasie niezależnej od kleru i rządzących. Już na początku filmu, red. Sekielski przytacza słowa dwóch książąt polskiej polityki, którzy z trybun wrzeszczą, iż ręka podniesiona na księdza jest ręką podniesioną na państwo. To Jarosław Kaczyński, "mój idol miłosny" z poprzedniego felietonu, oraz Grzegorz  Schetyna, prezenter garnituru stomatologii, kryjący się pod sztandarem PO, czyli „świeckiej partii”, a w rzeczywistości razem z PiS klęczącej przed biskupami. Upłynął rok od filmów tematycznych Smarzowskiego i właśnie braci Sekielskich, a w polskiej przestrzeni obyczajowo wyznaniowej ani nie drgnęło. Nadal święte polskie krowy ubrane w koloratki pozostają bezkarni. W więzieniach penitencjarnych aktualnie odbywa karę ponad 800 pedofilów. Niestety księży zaledwie trzech. Ci co siedzą musieli popełnić dodatkowe zbrodnie, bowiem cicha zmowa Kościoła i ministra sprawiedliwości wszystkich ich chroni przed odpoczynkiem w pierdlu. O tej symbiozie prokuratury z Kościołem świadczy chociażby to, iż zanim zbok kościelny trafi pod sąd, to prokurator prowadzący sprawę  z ochotą wydaje kurii akta sprawy po to, by dobrze opłaceni obrońcy spreparowali taką linię obrony, która pozwoli na oczyszczenie zboka z wszelkich zarzutów, zaś kuria ochroni kasę. Toć to przestępstwo w czystej postaci. W tej sytuacji nawet nie trzeba pedofila przenosić do innej parafii ani nawet diecezji. Jest takie powiedzenie:  Kto bogatemu zabroni? , a mamy do czynienia wyłącznie z bogatymi. Z obszarnikami ziemskimi, z cwaniakami, którym składki na ZUS płaci państwo, ze zwolnionymi od płacenia podatków. Z beneficjentami setek milionów złotych, ponoć należnych za ich krzywdy poniesione w czasie PRL., i jak się okazuje są oni również zwolnieni od ponoszenia wszelkiej odpowiedzialności w wielu przypadkach za złamania prawa świeckiego, w tym za przestępstwa drogowe. Sam Rydzyk publicznie powiedział, że jego prawo świeckie nie obowiązuje.  Nie wiem ilu Polaków zechce obejrzeć  ten film. Przypuszczam że w miastach, szczególnie dużych, to większość, natomiast mieszkańcy małych miasteczek i wsi muszą być usatysfakcjonowani  obłudnym i kłamliwym słowem proboszczów oraz  bredniami rządowej telewizji.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

W KRAINIE PUSTYCH DZBANÓW

Spotykam się z pytaniem, skąd bierze się tylu wyborców PiS, tylu prostackich dzbanów do których nic nie trafia mimo zapraszającego...