O mnie

piątek, 22 maja 2020

MÓJ BÓL JEST GORSZY NIŻ TWÓJ



Wiadomo, bo bogatszy i bardziej religijny, a jednocześnie zakłamany  i bezwzględny w stosunku do tych, którzy stają mu na drodze. Zebrało mi się na felieton, więc postanowiłem co nieco napisać. Jest wiosna więc treść powinna oscylować w radosnym akcencie. Przykładowo tak:
„Wyjątkowo tej nocy nie mogłem spać. Budziłem się co chwila. Zatem wczesnym rankiem otworzyłem okno by złapać świeżego powietrza. Obserwowałem ludzi, którzy właśnie wyszli z porannej jutrzni. Nie było ich zbyt wielu. Tarcza słoneczna dopiero wznosiła się na swoje miejsce pracy, rozpraszając poranne mroki, choć musiało jeszcze minąć trochę czasu nim poranne zimno ustąpi miejsca typowej majowej pogodzie. Wilgoć utrzymywała się jeszcze w powietrzu, powodując lekką mgłę. Śpiew małych ptaszków uparcie zawiadywał mieszkańców, że nie trzeba się zbyt nadto ową pogodą przejmować .  Zerknąłem na smacznie  śpiącą żonkę.  Warto było. Naprawdę warto.”
Tym bardziej warto, że życie w Polsce każdego ranka niesie ze sobą informacje burzące nawet najpiękniejszy świergot  ptaków. To epidemia zarazy. Tej prawdziwej, nie LGBT. Dzisiaj stacja TVN24 (i nie tylko) przez cały dzień pokazuje złodziei umocowanych na najwyższych szczeblach władzy. Po prostu złodziej złodzieja złodziejem pogania. Przykładowo minister w rządzie dobrej zmiany, wykorzystując światowy bum na sprzęt medyczny, potrzebny do walki z zarazą pandemii COVID 19, uwłaszcza w miliony złotych  swoją całą rodzinę i przyjaciół. To minister od zdrowia Polaków, wcześniej był wiceministrem w ministerstwie nauki i szkolnictwa wyższego. Co tam robił lekarz nie wiadomo. Okazuje się że zadbał o biznes dla całej szeroko pojętej rodziny. Nikt się temu nie dziwi, bo po pogrzebie Radiowej Trójki (tak się pisze ta 3ka) gdzie licytowano się na bóle Kaczyńskiego i Kazika, można w tej konwencji policytować inne rzeczy a nawet wartości rodzinne. Przykładowo Martunia Kaczyńska śmiało może twierdzić że jej wuj jest dużo lepszy od innych wujów. Zaiste dużo lepszy, bo bogatszy i ma władzę, która ratuje jej byłego męża przed więzieniem za wielomilionowe przekręty, zgodnie zresztą z powiedzeniem że w Polsce ZZZP. Cóż to za skrót?. Już napisałem. A odnośnie samego wuja. Otóż on ma na sumieniu też wiele spraw kryminogennych, przykładowo nie wyjaśniona sprawa dwóch wież (srebrnych), a i łapownictwo (dał księdzu 50 tysiaków za złożenie podpisu) w zarządzie spółki, nomen omen srebrna. To żadne pieniądze w tym środowisku. Odmawia stawienia się przed prokuratorem i się nie stawi, o to dba jego koalicjant partyjny Ziobro. Mieć w rodzinie takiego wuja to dopiero skarb. Korzysta rodzina i korzysta partia. Traci państwo, ale kto by się tym przejmował. Nie bój się Szumowski i rodzino. Włos z głowy wam nie spadnie, bo wuj was nie może wychwalić, a premier nawet dla Szumowskiego  szykuje największy medal. To normalne, bo złodziej złodzieja i tak dalej. Lub, kruk krukowi oka nie wykole. Tak mówią, bo premier z rodziną też ma za uszami.  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza