piątek, 14 października 2011

CZAS BY NASZ DOM TROCHĘ PRZEWIETRZYĆ



Minął zaledwie roczek od dnia gdy Janusz Palikot zwołał w Sali Kongresowej swój pierwszy kongres. Kongres przyjaciół Ruchu jego imienia, a właściwie nazwiska. Wtedy to na swoim blogu, napisałem, że słowa jakie wygłosił do wypełnionej po brzegi sali mocno mnie jako racjonalistę podniosły na duchu. Słowa, które zresztą za chwilę stały się programem tej rodzącej się partii. Niestety znając nasz naród, jego świadomość i przywiązanie do Kościoła, bardzo sceptycznie oceniłem ten spontaniczny ruch. Po prostu nie wierzyłem w to, czy uda MU się zarejestrować we wszystkich województwach, szczególnie w tych, które pozostają wciąż bastionem Kaczyńskiego, czy w końcu znajdzie On na tyle sił i wyrzeczeń, by jeżdżąc po kraju zarazić swoją ideą jak najwięcej tych, co to mają przekonania antyklerykalne, a boją się wychylić poza prawidła ustalone przez proboszcza. Czy w konsekwencji podczas wyborów uzyska pięć procent głosów, by zasiąść wraz ze swoim Ruchem w ławach poselskich. Tym bardziej, że prasa sprzyjająca prawicy i katolickim biskupom robiła wszystko, by obrzydzić wysiłek Janusza Palikota. Pokazywała w negatywnym świetle, fakty jak zwykle wyssane z palca które miały za zadanie ośmieszać jego kandydatów na posłów. Janusz Palikot mimo to wykonał wielką robotę. Wykonał postawione sobie zadanie w dwójnasób, bowiem założone 5 procent podwoił, uzyskując ponad 10 procent. Stało się to dzięki setkom tysięcy Polaków, którzy jakby czekali na kogoś, kto ich poprowadzi do walki o laickie państwo. Stało się to dzięki głosom młodzieży, która jak nikt inny ma dość indoktrynacji w szkołach, przymusu uczestnictwa w licznych mszach i innych celebrach kościelnych. Stało to się też dzięki ludziom jeszcze względnie młodym, którzy w ten sposób głosowali za in vitro, oraz bardziej liberalną ustawą dot. aborcji. Oczywiście stało to się to też dzięki tym, którzy swoim głosem chcą zmusić kler do płacenia podatków na równi z pozostałymi obywatelami, do rewizji zagarniętych dóbr przez Kościół w wyniku działalność jakże mało prawej, złożonej z księży i klerykałów Komisji Majątkowej, do zaprzestania finansowej dotacji państwa na rzecz Kościoła, oraz uczestnictwa jego przedstawicieli w państwowych uroczystościach. Tak wygląda z grubsza program pana Janusza. Mają go w swoich umysłach i sercach wszyscy z całej czterdziestki, którzy otrzymali mandaty poselskie. Kciuki zaciskają natomiast wszyscy ich wyborcy. A czy się uda?. Otóż łatwo nie będzie. Widać to po reakcji całej plejady klęczonów z PIS, PO, PSL, a nawet lewicy, na zapowiedź zdjęcia krzyża z sali sejmowej. Nie dziwię się wypowiedziom kaczystów, bo to po prostu beton zbrojony katolami do kwadratu i oblany ołowiem. Ale bardzo źle postrzegam, zresztą nie tylko ja, reakcję na wniosek Palikota posłów z pozostałych partii. Tusk, co to swego czasu oznajmił, że nie będzie klękał przed księdzem, dziś dostał obstrukcji i wygłosił „orędzie”, że krzyż mu jest niezbędny. Tak zresztą jak ślub kościelny stał się mu niezbędny po dwudziestu latach małżeństwa i spłodzeniu dwójki dzieci. Nie dziwię się takim dewotom jak Niesiołowski, Gowin, czy Raś od Dziwisza, ale bardzo śmiesznie postrzegam wypowiedzi na ów temat Kalisza z SLD, Piechocińskiego i Kłopotka z PSL, a już tym bardziej ludzi od Tuska, co to wzorem sld-owskiej rzodkiewki są oni na wierzchu europejscy, zaś w środku tlą się w nich średniowieczne pakuły. Ruch Palikota należy nazwać ruchem Młodej Polski wzorem tej z początku XX wieku. Polski, którą m.in. Wyspiański, Tetmajer, Kasprowicz, Boy Żeleński chcieli wyrwać swoją twórczością z mroków ciemności. Dość obłudy i zatajania zbrodni Kościoła. Mówiąc o zbrodni mam na myśli przede wszystkim milczenie, a wręcz przyzwolenie polskiego katolicyzmu na zabijanie dziesiątek tysięcy obywateli żydowskich w latach 1943-46 przez Polaków, którym podczas spowiedzi księża odpuszczali owe grzechy stając się w oczywisty sposób współwinnymi tych zbrodni, jak też zbrodni popełnianych współcześnie poprzez ukrywanie kleszej pedofilii. Dużo się nagromadziło zła w naszym państwie przy cichej akceptacji władz państwa. Wierzę w to, że przyjdzie taki czas, że biskup nie będzie nadstawiał pulchnej łapy do całowania przedstawicielom władzy, a wystarczy mu podać rękę jak równy równemu.
Czy się uda Palikotowi?, postawie pytanie jeszcze raz. Otóż niekoniecznie teraz, zaraz, natychmiast. Ważne jest, że w Sejmie znaleźli się ludzie wykształceni, inteligentni, z przekonaniami absolutnie świeckimi, jak pan Roman Kotliński red. naczelny i wydawca FiM, jak Wanda Nowicka, bojowniczka o prawa kobiet, jak Robert Biedroń,bojownik o prawa mniejszości seksualnych, jak Andrzej Rozenek, wicenaczelny NIE, Piotr Tymochowicz, specjalista od wizerunku, wreszcie jak Anna Grodzka, pierwsza w historii posłanka transseksualistka i wielu innych ludzi o poglądach świeckiej Europy. Ci ludzie, właśnie poczynając od decyzji Palikota w sprawie zdjęcia krzyża z sali parlamentarnej pragną rozpocząć sprzątanie po latach wyznaniowego zarządzania państwem. Opór jest, ale jak udowodnił największy znawca oporów Georg Ohm, może być on odpowiednio minimalizowany poprzez stymulację napięcia i natężenia. Tych akurat wektorów palikotowcom nie zabraknie. Jonasz pisze: „być może na razie będziemy racjonalnym głosem sprzeciwu, ale rozum w końcu zwycięży. Będziemy żmudnie przez te cztery lata pracować na przyszłe całkowite zwycięstwo i nie mam w tej chwili ani grama wątpliwości, że ono nastąpi”. I ja też w to wierzę absolutnie. Okazuje się, że Polska jest tak zasmrodzona dymem kadzidlanym, iż akcja przewietrzania musi niestety potrwać. Grunt, że się zaczęła. A my wszyscy racjonaliści mówimy: Daj im Boże dużo sił i wytrwałości w realizacji szczytnego zadania.
PS: Po prawdzie tym postem nic nowego nie odkryłem, bo temat ten jest wałkowany przez wszystkie media, ale jest on na tyle smakowity, że nie mogłem się mu oprzeć.




Uśmiechnij się:
1.Czy oglądanie filmów erotycznych jest złe?
-Nie wiem. Ale warto zapytać księdza, który prawdopodobnie ich nigdy nie ogląda ze względu na zajmowane stanowisko.
…..........................................................................................................................................................
2.Młody pisarz pyta ojca jak zatytułować swoją pierwszą powieść.
-A są w tej powieści trąby?
-Nie.
-A bębny?
-Też nie ma.
-To zatytułuj: „Bez trąb i bębnów”.

1 komentarz:

  1. Wielu Polaków, a wszczególnosci młodych, w miare wykształconych cieszy fakt wejścia do sejmu Ruchu Palikota.Natomiast nie cieszy zachowanie twardego składu sejmowego od prawicy do niby lewicy na zapowiedż usunięcia krzyzyka z sali parlamentu.Ciężko będzie sie przebic przez mentalność różnych Marków Jurków, Niesiołowskich i setek innych, nie mówiąc juz o wściekłości samego kleru, który dostał rozwolnienia gdy usłyszał plany pana Palikota w sprawie przywrócenia Polsce świeckości.Nawet za Piłsudskiego nie było tylu dewotów w sejmie.Przebicie sie przez ten katolicki beton będzie tak trudne jak odbudowa Warszawy, ale realne, gdy wyborcy Palikota, a jest ich grubo ponad milion tez mu pomogą słowem i uczynkiem np.poprzez totalną krytykę zachowania kleru,ujawniania na forum publicznym faktów nieobyczajnych, oraz jego pazernosci i wyrachowania, co sie objawia chociazby w wyliczeniach podatku, co to Polacy musieliby odprowadzać na kosciół katolicki i inne wyznania.Dostawali rocznie 90 milionów na fundusz koscielny czyli ich składki emerytalne, a teraz chcą 500 milionów.Tylko cyganie potrafili tak liczyc,by oszukac innych.Ja nie wierze w ich dobre uczynki.To jest normalne złodziejstwo i to w czasie kryzysu światowego, który akurat wchodzi do Polski.Panie Palikot, nie gódż sie na takie rozwiązanie, bo większość sejmowa z Tuskiem i Kaczyńskim gotowa będzie im dalej w dupsko włazić bez mydła. Skowronek (samiczka) z Gopła.

    OdpowiedzUsuń

W KRAINIE PUSTYCH DZBANÓW

Spotykam się z pytaniem, skąd bierze się tylu wyborców PiS, tylu prostackich dzbanów do których nic nie trafia mimo zapraszającego...