niedziela, 4 października 2020

HOMOFOBY RODZĄ SIĘ NA UCZELNIACH?




Ten tekst (wybaczą Państwo) rozpocznę od podziękowań za sympatyczny list przesłany w formie wpisu do 'księgi gości'. Dziękuję Panu serdecznie za przypomnienie faktu wspólnej podróży koleją na trasie Warszawa- Toruń.  Rzeczywiście przypominam sobie po części naszą dysputę na aktualne wówczas tematy. Wiem, że dyskusja była owocna, jako że nadawaliśmy na podobnych falach. Przypuszczam, że dzisiaj byłaby ona jeszcze bogatsza. Miły Gościu. U mnie wiele się zmieniło, przypuszczam że u Pana również. Panta rei, a my coraz  starsi. W sierpniu skończyłem osiemdziesiątkę, a i zdrowie adekwatne do tegoż wieku, dzięki ukochanej Małżonce. Mimo przebytych chorób trzymam się, ale już tak często nie piszę. Namawiam do czytania moich wcześniejszych felietonów, a jest ich dużo. Jestem ciekaw co u Pana i jak zdrówko. Jeszcze raz bardzo pozdrawiam i ślę najlepsze życzenia.-  Adres email: tonizar67@wp.pl

                                                           ***

A teraz ad rem:  Mamy nowego ministra od szeroko pojętej oświaty, czyli od przedszkola do magistra. Homofoba, chama i prostaka mimo tego iż KUL umeblował go w tytuł doktora,  niejako w togę profesora, tyle że nadzwyczajnego, czyli nadzwyczajnie prostackiego, o czym już wie cały boży świat. Boży, bo profesor Czarnek, o którym mowa to człek niebywale religijny, posługujący się słowem zbawiennym średnio co dwie minuty. Jako były wojewoda lubelski przemknął się oczom świata nie eksponując wzorem kraśniczan swoich nadzwyczajnych charakterologicznych przekonań, za to jako gwiazda oświaty proszę bardzo. Od razu z grubej beki. I ta beka mu pozostanie na zawsze. Nie sądzę by ten typ zbyt długo pozostał na świeczniku, wróć, na „kagańcu” oświaty. Mamy dość dużo światłych pedagogów (oczywiście pomijając niejaką Nowakową z Krakowa) która samym zachowaniem straszy pedagogów, że o słowach nie wspomnę, ale czy Czarnek ją przebije nie wiem. Na razie dobrze mu idzie. Nawiasem mówiąc ten homofob, nieuk i cham będzie personifikacją poziomu umysłowego obecnej władzy oraz jej zaplecza intelektualnego. Warto przypomnieć, w tym miejscu - ŻE TU JEST POLSKA .

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

FASZYSTOWSKI PRYMAS POLSKI

Wcale nie był postacią idealną, a wiele wskazuje, że należałoby go uznać za osobę skrajnie niemoralną i szkodliwą dla Polski. Czego ...