czwartek, 22 października 2020

CHARAKTEREK PODHALAŃSKIEGO KARDYNAŁA

 


Nie wiem jak nazwać tego otyłego gościa, obleczonego w cyrkowe szaty kardynalskie, z rozumem pospolitego górala, prawdziwego katolika i Polaka.  Chodzi o Stanisława Dziwisza, byłego kapciowego Karola Wojtyły, papieża Jana Pawła II . Wywiad, jakiego udzielił dziennikarzowi telewizji TVN, panu Piotrowi Kraśce, u wielu normalnych Polaków spowodował wołanie o pomstę do nieba, a już na pewno roztrój żołądka. Wzorem trzech symbolicznych małp, Stachu nic nie widział i nic nie słyszał, nawet o tym że ksiądz z jego diecezji zgwałcił ministranta ponad 200 razy. No nie popisałeś się kardynale, ba skompromitowałeś się w oczach ponad połowy oświeconego narodu polskiego. Myślę że twój pryncypał zasiadający po prawicy Ojca miał w czasie twego interwiewu niezły ubaw. Stach nie czyta gazet, nie ogląda TVN, nie interesują go sprawy doczesne, natomiast miał wgląd wszędzie tam gdzie są pieniądze. Każde. I  te od Platformy Obywatelskiej i te od PiS,  ba i te od zainteresowanych spotkaniem z papieżem JPII, bo ponoć aby uzyskać zgodę na takową audiencję, Dziwisz jako jego najbliższy urzędas w Watykanie pobierał grubą kasę w dolarach. Tak pisała wolna prasa w czasie skandalu bostońskiego, w tym amerykańska. Właśnie kardynał Bernard Law, chroniony przez papieża Polaka był pierwszym dla niego wzorem jak ukrywać pedofilię w jego dzisiejszym otoczeniu, czyt. w jego diecezji. Kardynała Lowa, który był ścigany w USA za pedofilię podwładnych ukrył Wojtyła z Dziwiszem. Podobnie było z ks. Macielem, bydlakiem gwałcącym nawet własne dzieci. Aby nie było skandalu wokół papieża, Maciela umieścili w klasztorze. Na ich szczęście Maciel odwalił kitę w niewyjaśnionych okolicznościach, podobnie jak abp Wesołowski, Polak gwałciciel małych obywateli Gwatemali. Cały Watykan to zgnilizna wszelakiego seksu i rozpusty, o czym pisał ks, Isakowicz Zaleski. Jak w takich warunkach mógł być porządnym człowiekiem Dziwisz. Po śmierci Wojtyły Dziwisz handlował (i dalej to czyni) krwią uświęconego papieża w ilościach, jakie można wytoczyć tylko z wieprza, a nie z człowieka przy okazji operacji chirurgicznej. Czy rozcieńczał ją z cola colą, nie wiem, ale jemu się to opłaciło, bo głupi katolicki polski naród to łykał jako święte prawdziwe relikwie. Na miejscu porządnej telewizji nigdy bym nie zapraszał tego osobnika, który nic nie widział, nic nie słyszał, nic nie czuł, oraz nic mądrego nie mówił. Miał zatem oznaki COWID-19. Mógł pozarażać całą krakowską diecezję przy Franciszkańskiej 3 i TVN Warszawa. Z drugiej strony przy okazji takich spotkań telewizyjnych, mogliśmy się uśmiać bardziej niżeli oglądając serial Świat według Kiepskich.
Uwaga. Z powodu wyzwisk kierowanych pod moim adresem, braku konstruktywnych odniesień, od pewnego czasu uniemożliwiłem jakiekolwiek wpisy i komentarze na mojej stronie. Przepraszam wszystkich normalnych czytelników.  Torunczyk.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

TRUDNO DAĆ WIARĘ WIEWIÓRKOM

                                                                                   Jesienne wiewiórki rozpowiadają, a i prasa przebąkuje, że...