O mnie

wtorek, 25 sierpnia 2020

OSUWAMY SIĘ NA DNO



Im bliżej mi do nieistnienia, tym bardziej cenię sobie dar życia. O ile w młodości, a i bardziej później potrafiłem zabić karpia, szczupaka, kurę, kaczkę i wiele innych jadalnych stworzeń, o tyle dzisiaj, gdy do bogatych zbiorów swego istnienia odłożyłem ósmy krzyżyk przypinając do ego początek dziewiątego, nie potrafię pozbawić życia żadnej istoty poza muchą, ćmą, albo komarem, aczkolwiek żyje kilkoro polityków prawicy, których karki ideologiczne bardzo by nam pasowały do pieńka i tasaka. Media codziennie wręcz informują o atakach zwyrodnialców na Bogu ducha winnych dzieciakach. „Winnych” owym zwyrodnialcom, bowiem psują im przaśny, zasmarkany widok zasiany psimi kupami i butelkami od piwa i gorzały. W ich zamroczonych ślepiach kolory tęczy i przykładowo zielone włosy wyzwalają u nich nieopisany ból zwojów mózgowych. Problem się nawarstwia tym bardziej, że zarówno prawicowy pisowski rząd, jak i katolicki Kościół nie zauważają go jako coś absolutnie sprzecznego z nauczaniem katechetycznym. Czytam w dostępnej prasie iż zauważalna część polskiego społeczeństwa wyraziła by zgodę na reaktywację obozów koncentracyjnych, a już zapewne na budowę komunistycznych obozów pracy, w których z przyjemnością widzieli by nie tylko przeciwników politycznych, ale też każdego innego z racji odmienności seksualnej, narodowościowej i rasowej. Zagranica mówi, (przed czym tak bojaźliwie broni się polska prawica),  że nasz kraj był współwinny Holokaustowi nazistowskiemu. Zachowania policji w czasie marszów równości potwierdzają niestety mocno takową opinię, czyli potwierdzają owe zdanie wielu historyków mało przyjaznych Polsce. Fakt ów potwierdzają też żyjący jeszcze świadkowie pogromów dokonywanych na Żydach, rabunki ich mienia i bogata literatura w tym temacie. Nie mam nic do wszystkich innych, w tym  do osób homoseksualnych, ale mimo wszystko cieszę się ze swojej starości. Nie będę miał okazji do ewentualnej powtórki z historii. Do okupacji, komunizmu, przaśnego PRL, kaczyzmu i innych idiotyzmów ustrojowych. Swój jubileusz spędziłem w towarzystwie Małżonki oraz miłych i serdecznych mi osób, wyznających podobne wartości i upodobania i za to jestem Im wdzięczny.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza