sobota, 4 lipca 2020

LUDZISKA UMIERAJĄ A KAMPANIA TRWA


                                              A orkiestra gra dalej....
Upływa ostatni tydzień kampanii wyborczej na prezydenta RP. Śledzę wysiłki obu kandydatów na rzecz przekonania wyborców do ich racji. Znam się na polityce, niestety mało znam się na moich rodakach, a    w zasadzie w ogóle ich chyba nie rozumiem. Co prawda wolne media pokazują lekką przewagę Rafała Trzaskowskiego w notowaniach opinii publicznej, ale niestety mózg mi podpowiada że wybory wygra Andrzej Duda, dotychczasowy mieszkaniec Pałacu i Belwederu. A to dlatego iż kampania pana Rafała jest w swoim wyrazie ogólnie rzecz biorąc zbyt grzeczna, wyważona i zawiera w swoim  przekazie wiele subtelności w odróżnieniu od kampanii reprezentanta PiS, Dudy. Dudy występy, to totalna „nagonka” stałych wyborców tzw. twardego elektoratu, którzy maja wyrażać  dziękczynienie za tzw. 500+, 300+, trzynastkę emerytalną oraz tańszą musztardę i podpaski dla kobiet. Słowo totalna to mało powiedziane, chociażby w porównaniu mocy tego słowa w zestawieniu z totalnością Schetyny, którą zapowiedział po przegranych wyborach  Platformy kilka lat temu. Totalność Dudy to armageddon kłamstw, przeinaczeń i hejtu wytwarzanych przez dobrze opłacaną stacje rządową TVP oraz prasę pisowską. Moim zdaniem Duda nawet nie umywa się do konkurenta i to z wielu względów, a mimo to wygra. Dzięki owej telewizji i setkom trolli. Dzięki takim specjalistom od kłamstw jak choćby Morawiecki w randze premiera, naczelnego kłamcę i hochsztaplera od robienia interesów z kardynałami. Morawiecki, generał przekrętów swoje wypowiedzi ocierające się nawet o świństwa wpycha w świadomość wyborców po prostu na siłę. One to w połączeniu z  obiecankami Dudy wypełniają obraz tej kampanii. Duda już prawie wyczerpał repertuar obiecanek. Obiecał do tej pory wszystko, o czym naród ponoć marzy. Tańsze mydło i powidło a nawet sos musztardowy. Pozostało mu tylko gwarantowanie zbawienia wiecznego, a ponieważ jego wyborcy w większości to ludzie nadzwyczaj religijni, więc wielu z nich łyknie te bajki.  Ludziska umierają a kampania trwa.


                                    Syryjska szeptucha uzdrawia Dudę olejem.
Do dnia ostatecznych wyborów już nie będę się wypowiadał w przekonaniu, iż Duda i jego sztab nakręci w głowach wyborców tyle, że choćby zagrażała druga fala epidemii  COVID 19, narażająca ludzi na pewną śmierć to na wybory pójdą gremialnie. Jeśli mimo wszystko wygra Trzaskowski, będę, tak jak połowa rodaków bardzo przeszczęśliwy.

Rzeźba: Dzieło pana Zbyszka Jaszczyka z Grudziądza.


                                                                                                              

2 komentarze:

  1. Patrząc i czytając to co zwolennicy PiS obecnie prezentują w mediach to widać, że Jedwabne nie było przypadkiem.
    Tak jak i Kielce.
    I to, że na świecie do tej pory panuje przekonanie, że to Polacy zrobili znacznie więcej złego w czasie Zagłady niż Niemcy. Ks. Boniecki TP

    OdpowiedzUsuń

TO NIE JEST POST O LGBT

                                                                                       Co za upokorzenie. Tłuc się takim czymś. Po...