piątek, 25 stycznia 2019

O W MORDĘ.



Z powiedzonkiem tym spotykamy się dość często, a nawet coraz częściej w sztukach teatralnych, filmach fabularnych, w literaturze, a nawet w codziennym życiu towarzyskim. Jedno jest pewne i zasadnicze. Mianowicie słowa te wypowiadane są wyłącznie przez płeć brzydką, czyli tą, którą określa się jako samce alfa z tzw. jajami, mimo że w bokserkach często tylko jąderka, o w mordę, chyba nie przesadzam, co?. Jakieś słowa rozmówcy cię zaskoczyły- o w mordę. Przeliczyłeś odebraną wypłatę - o w mordę. Uciekła ci żona do swojej matki, albo cyferka w lotto, bądź nie możesz dobiec do mety - o w mordę. Kolejny raz potknąłeś się na egzaminie na prawo jazdy. O w mordę. Musi to być bardzo pojemna morda. Słucham wypowiadającego się w „Kropce nad I” doradcy prezydenta Dudy, Zybertowicza, który pluje na  Wałęsę, Adamowicza, Owsiaka i innych zacnych dla Polski działaczy i się podnoszę wraz z fotelem.. Ale co ja mam w tej sytuacji zrobić aby nie popełnić hejtu, by nie ubogacać polskiej nienawiści. Ja kocham nawiść. Pozostają mi słowa wytrychy, o w mordę, ależ on pierdzieli, ciekawe czy on w to wierzy, sam wymyślił, kazał mu Kaczyński, czy wreszcie pobrał takowe nauki na UMK w Toruniu, gdzie, jemu podobni obdarowali go zaszczytnym tytułem doktorskim, a potem habilitacją. O w mordę, ale jaja. Można by powiedzieć: jaki doradca taki prezydent. Już wiemy skąd takie głupie gadki Adriana, chociażby o żarówkach, albo nic nie znaczącej dla nas Unii Europejskiej. Nie jest sam. Jest ich dwóch, a ten drugi, udany syn Kornela, to posiadacz bijącego serca Europy i kilku milionów na koncie. O w mordę!. Kaczyński zachorował, czyli o w mordę.
Kaczyński wyzdrowiał, o w mordę. Kaczyński uciekł z sali Sejmowej w czasie minuty ciszy dla uczczenia Adamowicza. O w mordę. Po minucie wrócił uśmiechnięty, pewno mu ulżyło bo zrobił psipsi, chociaż nikt w to nie uwierzy, bo przecież zabrał ze sobą panią Mazurek i byłego narkomana. O w mordę. Można tak w nieskończoność, jako że tyle Ci chłopie zostało, że pogadać możesz śmiało. To bardziej grzeczna wersja napisów w toaletach w latach okupacji. Dziś szczycimy się wolnością. O w mordę.

3 komentarze:

  1. Dobre bo polskie panie torunczyku.

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki to kraj?. Nie udawaj głupka. To katolicka Polska. Ojczyzna ,św. Wojtyły człeka podhalańskiego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od góry tez gnije az smierdzi.

    OdpowiedzUsuń

ŚMIECH, PRAWIE RECHOT

Vivat, brawo. Do Polski zawitał długo zapowiadany przez papieża Franciszka pogromca pedofilów w sutannach abp Charles   Scicluna, duchow...