wtorek, 17 grudnia 2019

BRZYDKA ZABAWA MŁODYCH PRAWNIKÓW



                  POLSKA POTĘGA PRAWNICZA, CZYLI TRZEJ MĘDRCY ZE WSCHODU. (KAKAO)
Imposybilizm, modne słowo w dyspucie polskiej polityki w ramach UE. 
To zakleszczenie. Zapętlenie, któremu uległ polski, czyli nasz rząd, bo imposybilizm to sytuacja, w której ktoś uznaje za konieczne zrobienie czegoś, ale okoliczności, procedury i przepisy prawne powodują, że jest to niemożliwe. Słowo, które robi karierę w polskim dyskursie politycznym, bo rzeczywiście, od czasu gdy koryto państwa opanowane jest przez kaczystów, my jako naród uwikłani jesteśmy w otwartą wojnę z tymi, do których od wielu lat, z ochotą wyrażoną w 80% chcieliśmy dołączyć, czyli do rodziny europejskiej, argumentując nasze pragnienie chęcią izolacji od Rosji i Białorusi, czyli od (pop) kultury wschodu. Okazuje się, że nie pasujemy do tej współczesnej, chrześcijańskiej z greckimi korzeniami Europy. Za mało Chrystusa, za dużo LGBT. Zbyt mało Zenka Martyniuka, także naszej święconej pleśni kołtuńskiej i zbyt dużo mydła, jak powiadał Boy Żeleński, tyle że odwrotnie. Europa?, wiele nam się tu nie podoba. Zbyt wysprzątane salony na nasze obuwie. My jesteśmy gotowi, jak dotychczas, czyli żyć w smrodzie, oddychać smogiem i po sarmacku pierdzieć przy stołach, przy których zasiadają decydenci władz unijnych, a że umiera nas rocznie z braku czystego powietrza 44 tysiące no to co. Widocznie Bóg tak chce. Tak chce też Kaczyński i Episkopat. Zatem dlatego tak owe pisie racje nasi ministrowie z naczelnym kłamcą premierem na czele wyłuszczają w Brukseli i Strasburgu. 44 tysiące razy 30 lat, czyli do czasu gdy w Polsce ma nastąpić rozbrat z węglem, to daje blisko półtora miliona naszych utrupionych obywateli. Żaden front wojenny nam tylu współbraci nie zabrał. To polski Holokaust, powiedziałaby młoda Szwedka Greta Thunberg. 
Według polskiego rządu nie można temu zapobiec, ponieważ bezrobotni mściwi górnicy uzbrojeni w kilofy i opony rozpierdzieliby w drobny mak cały ten PISielczy, układ utwardzony lepiszczem wszelkiego zła, a między innymi zniszczonym prawodawstwem i lekceważeniem TSUE. Dla prawicowych młodych „prawników”, obszczymurków reżimu, nie istnieją europejskie organa prawa, już nie wspominając o prawach kobiet i osób szeroko pojętej odmienności LGBT. Zarozumiale przyjmujemy do wiadomości, iż odmawiając dziś przystąpienia do tzw. Zielonej Europy, dla ratowania życia, otrzymamy dużo mniej dotacji unijnej oraz z premedytacją ustawiamy się w kolejce do wyjścia z tej „nienawistnej” UE. Nasze miejsce w historycznym i kulturowym pojęciu jest w kleszczach feudalizmu i kruchtach zabobonów. I tak nam dopomóż Bóg, o co prosi nasze poselstwo i cały skład rządu. Wróżki białostockie, oraz całe zastępy szeptuch ziemi podlaskiej, skąd wywodzi się duża grupa składu parlamentarnego oraz europoselstwa w Brukseli zapewniają wszystkich ciekawskich Polaków (cena 100 zł + VAT) że cała Europa, a może i świat w niedalekiej przyszłości zginie w mrokach ateizmu i wyziewach ognistych szatana. My współobywatele Brauna, Wojtyły, Oka i Jędraszewskiego damy początek nowej, szczęśliwej polskiej nacji. Rozpalimy ogniska, usiądziemy wokół, popróbujemy pędzonej na jagodach okowity i zaśpiewamy: Nie rzucim ziemi skąd nasz ród, Tak nam dopomóż Bóg. A co?.



1 komentarz:

PÓŁ BLIŹNIAKA Z BASENEM

                                                                            Rozmodlona władza i urzędnik Stwórcy. Tak sobie wyobraż...