CZEGO BOI SIĘ "GW"

Od kiedy "Fak ty i Mity" są konkurencyjnym pismem dla "Gazety Wyborczej"?, tylko pytam. Pytam, bo jak dotychczas to tygodnik ten pozostawał jeno od czasu do czasu wiarygodnym źródłem wiedzy, z którego kradło się przeróżne informacje, pokazując je na swoich łamach, jako owoc własnego śledztwa dziennikarskiego.. Kradła "Gazeta Wyborcza", kradła "Rzeczpospolita", kradły tygodniki wszystkich opcji politycznych, kradło wiele innych, niezależnych dzienników jak i czasopism. A żeby utajniać źródło z którego czerpią, cała polska prasa i inne media starały się fakt istnienia FiM zachowywać „w tajemnicy”.Dla rynku medialnego FiM nie istniały, a w każdym razie oficjalnie podlegały powszechnemu ostracyzmowi. Nie były cytowane w czasie przeglądu prasy, a także nigdy nie wymieniano oficjalnie nazwy gazety. Jeżeli już to w aspekcie bardzo pejoratywnym. My, czytelnicy tegoż tygodnika doskonale wiedzieliśmy, że często całe artykuły tam zawarte były kradzione prze...