Święta, święta i po świętach, powiada porzekadło, przysłowie, może powiedzenie, idiom, (chyba nie). Czas w którym wbrew nawoływaniom do radości, akurat ja się nie raduję. Zewsząd do moich uszu z odbiorników radiowo-telewizyjnych, a także do oczu z prasy świątecznej dochodzą, najczęściej nostalgiczne wołania … lulajże Jezuniu, tak jakby On się darł wniebogłosy z powodu głodu, braku ciepła czy też czegokolwiek co potrzebuje osesek. . nie dala Mu matusia sukienki wołają inni wierni ubogaceni gorącą wiarą, oraz niewierni, ale pchani tradycjami rodzinnymi. Tradycjami okraszonymi absolutnym przekonaniem o autentyczności wydarzeń betlejemskich, łącznie z owym GPS w postaci gwiazdy, która to doprowadziła z krajów arabskich owych trzech króli z workami prezentów na plecach, oraz cudownego skutku zapłodnienia pozaustrojowego z ręki, a raczej za pomocą innej części ciała przez zesłanego anioła, przy całkowitej bierności rogacza Józefa. O tym przekonywała nas cała horda księży podesłanych do w...