niedziela, 25 kwietnia 2021

POLSKIE DROGI PROWADZĄ NA CMENTARZE

To Polska, kraj kurdupla  K. i jego wyznawców, kraj zabobonów i dziwadeł religijnych. Kraj, gdzie setki policjantów walczą z jedną kobietą, oficjalnie zwaną babcią Kasią, dlatego że ona ma odmienne zdanie na temat wymiaru sprawiedliwości niżeli hordy przydupasów Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro. Kraj, gdzie oficjalnie rozgłośnia katolicka rodzimego Rasputina Tadeusza Rydzyka publicznie wypierdzi,( tak dosłownie, wypierdzi) do uszu swoich i Macierewicza pachołków, iż niektóre ponoć szczepionki przeciw covid-19 produkuje się na bazie wyskrobanych płodów aborcyjnych. Dzieje się to w kraju w którym umiera na covid-19 najwięcej mieszkańców w skali świata. W kraju, w którym cmentarze zapełniają się z szybkością setek katastrof smoleńskich. Co to świadczy o mieszkańcach takiego kraju, do uszu których bezskutecznie przemawiają setki uczonych ludzi medycyny, jak się chronić, a mimo wszystko blisko połowa Polaków (bo o nich mowa)  nie wierzy w pandemię koronawirusa. Nie dziwię się że umiera coraz więcej ludzi młodych skoro mimo obostrzeń organizuje się masowo „podziemne” nocne  zabawy. W samej tylko Warszawie odbywa się co noc kilkanaście zbiegowisk „ocieraczy”, którzy twierdzą że przed covidem chroni ich marihuana i pastylki narkotykowe, ponoć nawet za cichym przyzwoleniem policji. Producenci trumien porobili majątki na ludzkim nieszczęściu, podobnie księża odprowadzający na cmentarze trupy swoich parafian. Okazuje się, że zmarłych im nie zabraknie w kraju, w którym z taką niefrasobliwością  podchodzi się do pandemii i ochrony powietrza. O tym zapewnia rodaków prezydent Duda wychwalając się dwustuletnimi zapasami polskiego węgla. Ja rozumiem prostych polskich klechów, że oni nigdy nic mądrego swoim wyznawcom nie mają do powiedzenia, bo w końcu kto ich w tych seminariach miał nauczyć, ale trudno mi pojąć błazeńskie słowa niektórych biskupów, którzy za pośrednictwem toruńskiego mnicha opowiadają pierdoły w ocenie myślących podlegające ocenie z cyklu wieści klozetowe. Smutne jest to, że wiarę temu daje znaczna część Polaków. Zapewne ci, którzy w ciągu roku nie mieli w ręku nie tylko książki ale i gazety. A takich jest wciąż blisko połowa polskiej populacji. Cieszy się z tego stanu rzeczy prawicowa władza, episkopat i gospodarka funeralna.  Nasuwa się nam myślącym motto które  powiada: Nie należy myśleć o przyszłości narodu. Trzeba kraść w świetle stanowionego przez nas prawa, by nasi następcy nie zarzucili nam niedbalstwa o własną rodzinę. Trzeba zadbać ponadto  o księży, bo oni jako ostatni będą mieli z nami wiernymi do czynienia.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

FUNDUSZ ODBUDOWY PO POLSKU

Od co najmniej kilku miesięcy słyszę z rożnych źródeł o funduszu odbudowy, który to fundusz trafi do każdego   z państw członków UE   z prze...