wtorek, 24 marca 2020

LANSE WAŻNIAKA



Starszy wachmistrz sztabowy WP, starszy ogniomistrz sztabowy WP, starszy sierżant sztabowy WP, starszy bosman sztabowy WP. Cóż to za stopnie wojska polskiego?. Otóż to jeden i ten sam stopień w zależności od rodzaju wojsk. Wachmistrz służy (dziś tylko w paradnych demonstracjach, ewentualnie w ujęciach filmowych)  w  konnicy ułańskiej. Ogniomistrz to sierżant artyleryjski, zaś bosman to także sierżant w marynarce wojennej. Żaden z nich nie jest ani bardziej, ani mniej ważny. Różnią się jeno tytularną nazwą stopnia, krojem i barwą munduru. Wyliczam je, bo zastanawiam się, który z nich najbardziej pasuje na spotkania przedwyborcze Andrzeja Dudy. Może wachmistrza, kłopot z tym że brak wiedzy czy nieposłuszny student profesora  Zimmermanna z UJ utrzyma się na koniu. W którym więc z tych mundurów Duda staje się bardziej ważniakiem?. Otóż w żadnym z nich, ponieważ gdyby nawet ubrać go w marszałkowski uniform i obwiesić medalami najbardziej zasłużonego ruskiego gienierała, to Duda pozostanie jeno przy swoim tytule, czyli marionetce szeregowego posła Jarosława Kaczyńskiego. On to go sobie wymyślił, on to ulepił z niego usłużną postać osobistego pucybuta i kociego masztalerza. Duda, marionetka ulokowana pod suknią Matki Boskiej, oddana w ręce opiekuńcze pisowskiego suwerena czyli gawiedzi wywodzącej się w 80% z ludu „bożego”, mało myślącego, za to dziękczynnego, pijącego z 500+. Dzisiaj „Anżej Duda” przebiera się ku naszemu zdziwieniu w mundurki ni to harcerskie, ni to  leśnych żołnierzy
WOT, a powinien siedzieć w domku i uczyć się (bo bardzo lubi) jak wszystkie dzieci w czasach kwarantanny. Ja rozumiem, każda władza lubi się lansować. A władza oparta na mediach przebiera się absolutnie. Im mniej znaczy tym bardziej stroi się w cudze piórka. Andrzej Duda w ostatnich dniach (jak pisze red.Roman Kurkiewicz) przebiera się za nie wiadomo kogo, bo w rzeczy samej nie bardzo wiadomo, kim jest ..... i po co.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

W KRAINIE PUSTYCH DZBANÓW

Spotykam się z pytaniem, skąd bierze się tylu wyborców PiS, tylu prostackich dzbanów do których nic nie trafia mimo zapraszającego...