czwartek, 30 stycznia 2020

NACIUŁAŁO IM SIĘ



W świetle ostatnich, nigdy niewyjaśnionych skandali PiS (sprawa Banasia, ginące miliony, a nawet miliardy z polskiego skarbca, Skoki, GetBack, KNF, CBA, agent Tomek, Kuchciński oraz Karczewski, i diabli wiedzą co jeszcze, nasuwa się pytanie, jak to się dzieje że to państwo jeszcze się nie zawaliło, chociażby w świetle gwałconej Konstytucji. Chodzi mi moi mili o CBŚ. Jest okazja by popatrzeć jak tenże autorytet buduje owa firma państwowa czyli właśnie Centralne Biuro Śledcze. Zadaję sobie pytanie: Jak na własne państwo (prawa) można patrzeć z uznaniem, gdy jego funkcjonariusze na każdych 10 akcji związanych z aresztowaniem przestępców rozwalają o świcie drzwi wraz z futrynami Bogu ducha winnym właścicielom mieszkań, przykładając się do powstawania zawałów serca lub nabywania nerwicy wegetatywnej osób tam (zwykle śpiących). Czy to buduje autorytet państwa, czy wręcz odwrotnie, psuje?. A jak o tenże autorytet zadbała firma powołana przez Kaczyńskich pod nazwą Centralne Biuro Antykorupcyjne z najbardziej smutnym, we wschodniej Europie facetem na czele, czyli Mariuszem Kamińskim. Gdyby Kaczyński, a potem Tusk nie walili setek milionów na owe ustrojstwo nie byłoby dzisiaj jaj, jakie spowodował agent Tomek (Tomasz Kaczmarek), który to uzbrojony w porche najnowszej generacji, garnitury od Armaniego, złote sygnety, oraz wypchane kieszenie ciężko zarabianymi przez naród złotówkami, był wysyłany na akcje wywoływania skandali prowadzących do obniżania autorytetów niewygodnych im partii. Okazało się, że te setki milionów zostały wyrzucone w błoto, bo jak nazwać aferkę związaną z wciągnięciem do łóżka posłanki Sawickiej, czy prowokację natury gospodarczej żony aktora Cezarego Pazury, gdy tymczasem można się domyślać, iż podobne afery łapówkarskie występują wśród wszystkich bodajże braci parlamentarzystów (spotkania cmentarne), a także załatwianie dobrych stanowisk pracy dla wszystkich pociotów i znajomych królika, niezależnie od wykształcenia i umiejętności. Po co więc z biednego budżetu państwa ładowaliśmy krocie w polskiego Jamesa Bonda z bożej łaski, czyli właśnie w agenta Tomka, który, gdyby nie kompromitacja CBA związana z zakupem willi dla Kwaśniewskich w Kazimierzu Dolnym, oraz inna z kolei, związana z Andrzejem Lepperem, szastałby służbowymi pieniędzmi po knajpach do dnia dzisiejszego. Tymczasem po kilku latach pracy, czyli uciech, nasz Bond w wieku lat 34 przeniesiony został  w stan spoczynku, który to stan wykorzystał na osobisty, „dobroczynny” biznes pod przykryciem zostawiając za sobą milionowe zadłużenie względem instytucji skarbowych. Z chwilą gdy tymczasem do jego chałupy zastukały służby CBŚ, zaczął wołać o ratunek ze strony byłych kolegów z CBA, a ponieważ koledzy się wypieli ratując własne tyłki, postanowił ich sypać. Opowiedział więc publicznie, jak to Kamiński i Wąsik zmuszali go, by zmyślał tzw. dowody na małżeństwo Kwaśniewskich, jakoby ci wyprali miliony złotych w zakupie kosztownej willi w Kazimierzu Dolnym. Sprawa była głośna, no bo to lewacki prezydent, a więc zapewne ukradł te pieniądze z funduszu pałacowego. Tymczasem CBA wyłożyła kilka milionów na prowokacyjny zakup owej willi przez co pieniądze te przepadły. I prawdopodobnie, gdyby nie pośliznęła się nóżka agentowi Tomkowi w kwestii jego złodziejstwa, prezydent Kwaśniewski wraz z małżonką byłby po dziś dzień umoczony w tę smrodliwą aferę. Moim zdaniem i nie tylko moim w celi więziennej powinien się znaleźć nie tylko agent Tomek Kaczmarek, ale i , a nawet przede wszystkim ułaskawieni przez prezydenta Dudę Kamiński, i Wąsik. I to na długie lata. Dojdzie do tego oczywiście po wygranych przez opozycję wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Tak nam dopomóż Bóg. Kończę tym zawołaniem, jako że każdy prawicowy polityk owymi słowy składa ślubowanie poselskie, właśnie  podpierając się mitycznym Bogiem, ale czy to Boga rusza?. PS: Nigdy do końca nie wierzyłem w samobójstwo Barbary Blidy. Z chwilą gdy poznałem mechanizmy działań tych pisowskich „instytucji”,  (tym razem ABW), jestem święcie przekonany że ta śląska posłanka lewicy została zamordowana. Wprawdzie nie z zamiarem bezpośrednim, ale jednak zamordowana.

Zdjęcie: FB. Przystojny szef wszystkich służb., czyli łajza ministrem.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

TO NIE JEST POST O LGBT

                                                                                       Co za upokorzenie. Tłuc się takim czymś. Po...