niedziela, 17 listopada 2019

ODSZEDŁ NACZELNY BUHAJ III RP


                                   Zasiądzie po lewicy Ojca, bo prawica zajęta
Zmarł przestępca, pedofil, zmora wielu kleryków, bezkarny pieszczoch Kościoła. Swoje paskudne życie opatulił w majestat Kościoła katolickiego. Chciałeś kleryku być księdzem musiałeś się liczyć z tym, że najważniejszy egzamin trzeba było zaliczyć w łożu abp Juliusza Paetza w czerwonych majtkach. Z różnych nieoficjalnych źródeł wiem, że Juliusz ponoć egzaminował wyjątkowo sprawiedliwie. Ci młodzi mężczyźni, którym udało się dokonać zaliczenia na ocenę celującą obok przepustek otrzymywali pieniądze mierzone na wagę, które alumn brał sobie sam z przepastnych kieszeni sutann, ponieważ Juliuszowi nie chciało się po wyczerpującym seksie wstawać z łoża cesarskiego. Cesarskiego, jako że z imieniem rzymskiego Cezara, Juliusz arcybiskup Paetz po nagłej i niespodziewanej śmierci ma być pochowany w podziemiach katedry poznańskiej. 
Spocznie ponoć obok pierwszych władców Polski m.in. Bolesława Chrobrego. Co na to władze Polski, co na to wierni Polacy, co na to Watykan, co na to ponad setka pozostałych biskupów i 10 tysięcy duchownych, co na to sumienie narodu. Aż chce się wykrzyczeć: Boże, jednak Ciebie nie ma, albo masz podobne upodobania. W takim wypadku tylko aniołów żal.

1 komentarz:

  1. Namyslili sie. Pochowali go na cmentarzu. Tam jest jego dół.

    OdpowiedzUsuń

NA MARGINESIE MADRYCKIEJ KONFERENCJI

Czytałem, słyszałem (wierzę, że to prawda), iż służby kwatermistrzowskie w Wojsku Polskim wydały zarządzenie, że w   soboty i niedziel...