sobota, 18 kwietnia 2020

RASPUTIN MOICH CZASÓW



to ojciec Tadeusz Rydzyk, hochsztapler osiadły w Toruniu. Osiadły wtedy, gdy na drodze mojego dość pokrętnego życia Toruń stanowił jeden z etapów.  Wtedy to właśnie Rydzyk zapaskudził  to piękne miasto.
.......................................................................................................
Historia, mówi, że średnio co kilkaset, a często co   kilkadziesiąt  lat  świat  dotknie coś (ktoś) podłego. Jak nie Hitler lub Stalin to sraczka. Jak nie Rasputin to właśnie cwaniak Rydzyk. Tyle że Rasputin wplątał się w otoczenie cara i bojarów ruskich, a szczególnie ich żon i kochanek, czyli bogatych prostaków,  Rydzyk zaś ulokował się swym prostym, ale łzawym językiem wśród biedoty mało intelektualnej, do uszu której najłatwiej trafiały  zbawienne kazania o siłach ich wykorzystujących. Hitler swe ofiary znalazł w Żydach, Rydzyk podobnie. Sprawdziła się ścieżka po której już łazili tacy jak polityk Dmowski, ale też odziani sutannami, między innymi kardynał Wyszyński i inni żydożercy. Zestawienie obu postaci działa na korzyść Rydzyka, bo przez głupie podpowiedzi Rasputina car nie tylko przegrał bitwy w pierwszej wojnie światowej ale i własne życie wraz z rodziną. Rydzyk na wojnę się nie wybiera, ale i nie sypia z Kaczyńskim, bo nie ma takiej konieczności. JK ma ciepłego sierśćciucha. Do łóżka ojca dyrektora damom emerytalnym a nawet przedśmiertnym także nachodzi ochota, tyle że on nimi gardzi, ale tylko nimi, a nie ich majątkami. Chociaż szalona miłość czyni cuda.
                                                
                                   Władza absolutna
Jest czas zarazy. Koronawirus COVID-19 zbiera obfite funeralne żniwo, Kaczyńskiemu to nie przeszkadza, byle utrzymać władzę nad narodem. Tym ciemnym i tym nieco wykształconym i mu się to udaje dzięki stworzonej wokół siebie elicie dobrze sytuowanej finansowo w postaci stanowisk, wysokich odpraw i innych fruktów. Biedota zaspakaja się ochłapem 500+ zamiast iść do pracy. Tak się robi karierę polityczną. Majątek narodowy trzymany w łapach PiS trafia do swoich, miernych ale wiernych, wspartych Kościołem katolickim. Przykładem niech będzie rozstrzygniecie konkursu na laureata w przedmiocie walki z przemocą w rodzinach, gdzie wyłoniony zwycięzca walczył o nagrodę w wysokości 50 mln złotych. Zwycięzcą wg pisowskiej komisji okazał się niejaki, mało znany ksiądz Olszewski ewangelizator, były egzorcysta.  Jest ich coraz więcej od czasu gdy Kaja Godek została posłanką PiS, a niejaki Bosak chce być następcą Dudy. Olszewski miewał w mediach pisowskich kontrowersyjne wypowiedzi. Ponoć dostawał SMS od szatana i wypędzał z dzieci duchy Harry Pottera. Jedną z weganek nawracał salcesonem. Pewno przeterminowanym. Tak pisze wolna prasa i nie ma to nic wspólnego ze złośliwością. Szerzy się w kraju coraz groźniejsza zaraza wszelakiej nienormalności. Kto to wszystko zatrzyma, bo chyba nie Unia, która wobec obserwacji rządów nad Wisłą staje się bezradna. Unia wie, że kaczyści dążą do jej opuszczenia, ale mimo wszystko stara się niwelować zgrzyty, bo nie po to budowano tę najpiękniejszą ze Wspólnot po II wojnie światowej, by choroba jednego czy dwu ludzi oparta na nienawiści (Kaczyński-Orban) mogła to zniszczyć. Niestety, to nie zależy do końca od Unii, natomiast od nas, strachliwych obywateli kraju, zadowolonych z byle czego.
                                                      ***
Przyznam, że nie chce się dalej rozwijać tematu, bo piszę ten tekst przed sobotnim pachnącym obiadem, a ten akurat temat zajeżdża kloaką i obrzydliwością. Życzę zatem miłej rodzinnej kwarantanny, podobnie jak i sobie a także przyjaciołom. Jestem wolny od kaczego widzimisię. Nie obrażając Konstytucji wybory korespondencyjne w maju olewam, bowiem one nie mają nic wspólnego z ustawą zasadniczą, a ja zaliczam się do zdyscyplinowanych obywateli RP.
                                                                                  
                                                                            



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

W KRAINIE PUSTYCH DZBANÓW

Spotykam się z pytaniem, skąd bierze się tylu wyborców PiS, tylu prostackich dzbanów do których nic nie trafia mimo zapraszającego...