HUMORESKA Z BABCIĄ W TLE

Co to, duch? --Nie. To chyba Trzaskowski, albo moja Babcia. Babcia?. moja kochana Babcia Ola? krzyknąłem gdy ujrzałem jej postać w drzwiach wejściowych. Cichutko jak się dało, , ostrożnie by się nie obudzić, no i nie spłoszyć przemiłego gościa z zaświatów. - A kto?, mój wnuczku. Przecie nie prałat Eustachy z Łopacina! No ale przecie od dziesięcioleci Babcia nie żyje!. Wszyscy to wiemy. Zgadza się. Jestem na okresowej przepustce. Należała mi się, to wzięłam ją, przynajmniej ...