PÓKI MNIE NIE ZAMKNĄ

Właśnie parlament złożony w większości z plemienia PiS uchwalił ustawę o totalnej inwigilacji wszelkich publicznych i nie tylko mainstreamowych mediów IV Rzeczypospolitej, w tym radia, telewizji, internetu, prasy i telekomunikacji. Mają być wyrzuceni z RTV wszyscy, którzy się tam znaleźli za czasów PO-PSL. Szefem Telewizji ma być Jacek Kurski, ten co to umieścił dziadka Donalda Tuska w Wermachcie. Służby powołane do tych czynności mają za zadanie bronić kaczego państwa poprzez inwigilację prywatności internautów, pracowników RTV, lekarzy, wojska, policji, sportowców, a nawet mało przyjaznych księży. No to się doczekali, szczególnie ci duchowni, którzy wznosili na rozkaz z kurii, wraz z wiernymi modły do niebios z prośbą o zwycięstwo kaczego plemienia. Dla wielu wiernych strach iść do spowiedzi, bo będą padać pytania, na kogo synu, córko oddałeś (łaś) głos w wyborach prezydenckich i parlamentarnych. To nie jest żart, ani aberracja autorska. Zwycięzcy śpieszą się w tempie olimpij...