WSPOMNIENIOWE ODPRYSKI

Te odpryski są sprzed 25, może 30 lat, gdy jako pracownik socjalny na stanowisku ekonomisty pracowałem w toruńskiej energetyce. W okresach letnich kierowałem ośrodkiem wczasowym w Karwi nad Bałtykiem. Był wrzesień, już po sezonie. Wraz z grupą pracowników zamykaliśmy ośrodek zabezpieczając na okres jesienno- zimowy jego wyposażenie. Któregoś dnia wybrałem się do Władysławowa po zakupy dla siebie i załogi. Gdy wracałem do bazy, uwagę boją przykuwał samochód marki seat, bodajże Ibiza lub Toledo. Przykuwał, bowiem sam poruszałem się seatem cordoba, zakupionym kilka dni temu. Przyspieszyłem, by przyjrzeć się kierowcy z podobnym upodobaniem do marki pojazdu. Gdy się z nim zrównałem, moim oczom ukazała się twarz bardzo szanowanego przeze mnie aktora, bohatera wielu wspaniałych filmów i seriali. Za kierownicą siedział Franciszek Pieczka w towarzystwie kobiety, chyba aktorki z teatrów warszawskich lub śląskich, nie pomnę. Zajechałem mu drogę hamując energicznie. Podszedłem do jego samochod...