POCZEKAM

Oby się dzieciątka bez bruzd rodziły. Wobec tego, że tak jak większość obywateli RP czuję się nieco zmęczony oczekiwaniem na realizację przeróżnych obiecanek naszych władz i nie tylko, dlatego na razie pomilczę. Zatem, PRZERWA, POCZEKAM NA: 1.Finał rozmów rząd-Kościół dotyczących finansowania kleru z pieniędzy podatników, czyli jak państwo świeckie nadal daje się rolować tym co nie orzą i nie sieją, ale owoce zbierają. 2.Finał rozmów trójstronnych Palikot-Kwaśniewski-Siwiec w sprawie utworzenia prawdziwej europejskiej Centrolewicy. 3.Finał realizacji obietnicy złożonej przez premiera Tuska dotyczącej chwalenia ustawy o związkach partnerskich, in Vitro, a także innych ustaw wynikających z postanowień Europejskiej Karty Praw Podstawowych. 4.Finał wyboru nowego światłego, postępowego papieża. Papieża nie uciekającego przed odpowiedzialnością za przestępstwa podwładnych. Tymczasem ogladam więc z niesmakiem: Nie kończący się finał sprawy Katarzyny W. Dąsy świat...