O NAPRAWIE RZECZYPOSPOLITEJ

Że posłużę się słowami Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na gwałt wskazany kapitalny remont Rzeczypospolitej, ponieważ wszystko się wali, zaś mieszkańcy tegoż "obiektu", przyzwyczajeni do permanentnych zaniechań od lat przyzwyczaili się już do tego stanu rzeczy. Ta narodowa "nieruchomość" sypie się powoli i woła o ratunek, bo: Naprawy pilnej potrzebują finanse państwa, które z rozmachem wydawane są na prawo i na lewo, z tym oczywiście, iż więcej na prawo, gdzie zagnieździł się i utrwalił swoje posiadanie Kościół katolicki., a nasze wpływy z handlu międzynarodowego i podatków kurczą się w postępie arytmetycznym. Tylko zadłużenie wobec mało sympatycznie odbieranej Rosji sięga kilku miliardów dolarów, ale cóż zrobić? Gaz i ropę musimy brać, bo w końcu polski chłop nie wyjedzie traktorem w pole, zaś po powrocie do domu na obiad zastanie surowe kartofle. A Rosjanie, co od nas kupią?. Prawie nic poza mięsem, przy tym marudząc na jego jakość. Dzisiaj polskie badziewie trudn...