JAK ODBIERAM POKŁOSIE TWÓRCZOŚCI J.T.GROSSA

Jako Polakowi jest mi po prostu niewypowiedziany wstyd. Dziś nawet przeglądając się w lustrze, dociekliwie doszukuję się czegoś, co by wskazywało na jakiekolwiek oznaki, że należę do pokolenia, które chciałoby zatrzeć raz na zawsze, niestety prawdziwe ślady w naszej historii. Czasy tragedii Żydów, którym udało się cudem wyrwać z rąk hitlerowców, a którzy to szukając pomocy wśród wiejskiej ludności polskiej znajdowali śmierć. Co prawda nie pochodzę z regionów, gdzie Żyd był postrzegany wyłącznie jako ten, którego można obedrzeć z ubrania, kosztowności oraz domowych sprzętów, a następnie go zabić lub wydać granatowej policji, często w porozumieniu z sąsiadami. Nie mniej w moich okolicach Żyd był widziany pejoratywnie, co daje się odczuć w rozmowach z ludźmi starszymi jeszcze dziś. Pan J. Tomasz Gross, ale także pani Barbara Engelking oraz prof. Jan Grabowski ujawnili największe zezwierzęcenie Polaków zamieszkałych tereny wschodniej Polski od Kielc poprzez Białystok, Lublin aż po Mińsk ...